W SŁYNNEJ KSIĄŻCE

W słynnej książlce o obdarowywaniu Mauss pisze, że we­dług wierzeń Maorysów podarek (taonga) ma duszę (hua), która obejmuje we władanie obda­rowanego. „Gdybym zachował dla siebie pre­zent, który od pana dostałem — powiedział mu jeden z krajowców — ściągnąłbym przez to na siebie kłopot, wielki kłopot, możliwe nawet, że śmierć”.Inni autorzy piszą, że wzajemnemu obdarowywaniu nie towarzyszy u wielu ludów żadna forma podziękowania, wyrażania wdzięcz­ności, bo to, co ja dostaję, należy mi się, to co daję, należy się temu, który dostał. „Wdzięcz­ność”, „zobowiązanie” uzależniałoby od tego, który wręcza dar. „Podarkami wychowujesz niewolnika, tak jak kijem wychowujesz psa” — głosi często cytowane eskimoskie przysłowie. W słynnych „potlaczach” Indian północnoame­rykańskich konkurujący ze sobą wodzowie sta­rają się przelicytować nawzajem szczodrością, by w ten sposób znaleźć się w korzystniejszej sytuacji od konkurenta, ‚chcą zmusić do wdzięcz­ności, zniewolić, podporządkować sobie konku­renta, zasypując go masą nie odwzajemnionych podarków.

Cześć, mam na imię Emek i jestem zwolennikiem technicznych rozwiązań. Chciałbym Ci przekazać swoją wiedzę, abyś i Ty poznał ten wspaniały świat. Dołącz do mnie już dziś!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)